Równajmy do najlepszych

Święty Brat Albert Chmielowski był patronem tegorocznej Nocy Świętych w Gnieźnie. „Powinno się być dobrym jak chleb” – cytował Prymas Polski zachęcając, by w realizowaniu przykazania miłości bliźniego nie poprzestawać na teorii.

Święty w codzienności – mówił o św. Bracie Albercie abp Wojciech Polak wskazując go jako doskonałego nauczyciela takiej właśnie miłości, która nie boi się i nie brzydzi, która jest odważna i konsekwentna, która nie kończy się na jednej akcji, ale trwa mimo trudności i bólu. Taką miłość do tych najuboższych, bezdomnych, odrzuconych i poranionych miał właśnie założyciel zgromadzeń albertyńskich. Jego najważniejsze przesłanie i słowa przypomniała młodzież z gnieźnieńskiego Gimnazjum Stowarzyszenia „Rodzice Dzieciom”. Spektakl wystawiono po Litanii do Wszystkich Świętych, podczas której, tradycyjnie, do ołtarza przyniesione zostały relikwie świętych i błogosławionych z gnieźnieńskich i okolicznych parafii. Wszyscy oni, ze św. Bratem Albertem na czele, wskazują, że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranych, ale jest dostępna nam wszystkim i wszyscy jesteśmy do niej powołani. Założyciel Zgromadzeń Albertyńskich osiągnął ją wybierając niełatwą drogę służenia najuboższym, niechcianym, pogardzanym, bezdomnym. „Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się” – powtarzał często, o czym młodzież przypomniała rozdając uczestnikom czuwania kromki chleba. Następnie wszyscy przeszli w procesji do katedry gnieźnieńskiej, modląc się w drodze Koronką do Bożego Miłosierdzia za miasto i jego mieszkańców. Czuwanie zakończyła adoracja i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

video P. Kujawski

 

Fot. B. Kruszyk
Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter