XII Zjazd Gnieźnieński – modlitwa ekumeniczna

Bazylika Prymasowska w Gnieźnie w dniu rozpoczęcia XII Zjazdu Gnieźnieńskiego stała się dziś miejscem głębokiego duchowego spotkania. Uroczysta Modlitwa Ekumeniczna o Pokój zgromadziła liderów różnych Kościołów chrześcijańskich, wiernych oraz gości z całego świata, aby wspólnie błagać o pokój w czasach naznaczonych konfliktami i niepewnością.

Nabożeństwo, przygotowane przez Komisję Ekumeniczną Zjazdu, było nie tylko duchowym wydarzeniem, ale także wyrazem jedności chrześcijan w dążeniu do pojednania i nadziei. W modlitwie łączono się przez telemost z przedstawicielami Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych, zebranymi w Soborze Świętej Sofii w Kijowie.

Nabożeństwu przewodniczył abp Wojciech Polak, Prymas Polski i metropolita gnieźnieński. Po uroczystym rozpoczęciu, zainaugurowanym pieśnią „Chrystus, Chrystus, to nadzieja cała nasza”, Prymas powitał zebranych.

– To właśnie w tym miejscu 1025 lat temu wybrzmiało Ottonowe marzenie o Europie żyjącej w pokoju. W tej modlitwie jako chrześcijanie różnych wyznań, chcemy iść razem ku przyszłość, proszą z odwagą o dar Chrystusowego pokoju. Łączymy się w naszym czuwaniu z udręczoną wojną Ukrainą i z wiernymi zgromadzonymi w Soborze św. Zofii w Kijowie, swoje myśli i modlitwę kierujemy też w stronę cierpiących w Ziemi Świętej. Stamtąd przybył do nas błogosławiony ogień z Jerozolimy – powiedział abp Wojciech Polak.

Prymas wprowadził w symbolikę ognia, wskazując na jego znaczenie jako znaku zwycięstwa Chrystusa nad złem i śmierci: „Błogosławiony ogień z Grobu Pańskiego w Jerozolimie, symbolizuje światło Chrystusa Zmartwychwstałego. Niech pokorny i zwycięski Król Pokoju obdarzy nasze serca radością i nadzieją”.

Liturgia słowa obejmowała trzy czytania biblijne. Pierwsze, z Księgi Izajasza (Iz 2,1-5), mówiło o nadziei na czas, gdy „naród przeciw narodowi nie podniesie miecza”. Psalm 34, z refrenem „Obdarz pokojem ufających Tobie”, zachęcał do poszukiwania pokoju i odwracania się od zła. Drugie czytanie, z Listu do Efezjan (Ef 2,13-18), podkreślało, że Chrystus jest „naszym pokojem”, jednoczącym ludzi przez krzyż. Kulminacją było odczytanie Ewangelii według św. Jana (J 14,25-27), w której Jezus obiecuje swój pokój – „nie tak, jak daje świat”.

Rozważania nad słowem Bożym wygłosili bp Mounir Khairallah, maronicki biskup eparchii Batrun w Libanie, który dzielił się doświadczeniem Kościoła na Bliskim Wschodzie, wskazując na potrzebę nadziei w obliczu konfliktów. Zwrócił uwagę, że budowanie pokoju, pokoju Bożego, a nie ludzkiego, jest tak trudne i może wiele kosztować. „Jezus dał nam przykład, płacąc za to własnym życiem i przebaczając na krzyżu. Pokój buduje się w miłości i przebaczeniu” – podkreślił hierarcha.

Podkreślił, że pochodzi z regionu Bliskiego Wschodu, „który cierpi z powodu wojen i pragnie pokoju, z Ziemi Świętej, którą Jezus Chrystus wybrał, aby stać się człowiekiem; z Libanu, kraju, który według papieża św. Jana Pawła II, waszego rodaka, jest przesłaniem – przesłaniem o wolności i współistnieniu różnych wspólnot w poszanowaniu ich różnorodności” – powiedział bp Khairallah.

Przypomniał, że Liban jest krajem złożonym z 18 wspólnot: 12 wspólnot chrześcijańskich, 5 wspólnot muzułmańskich oraz wspólnoty żydowskiej.

Nawiązał do słów papieża Jana Pawła II, który  powiedział: „Liban to coś więcej niż kraj określony geograficznie. Liban to kraj-przesłanie dotyczące wolności, demokracji i poszanowania różnorodności religijnej, wyznaniowej i kulturowej”.

Z kolei papież Benedykt XVI mówił o Libanie jako o „kraju wzorcowym”, gdzie „szczęśliwe libańskie współistnienie społeczne musi pokazać całemu Bliskiemu Wschodowi i reszcie świata, a papież Franciszek mówił o Libanie jako o „uniwersalnym przesłaniu pokoju i braterstwa, które płynie z Bliskiego Wschodu. Dlatego chcemy z całą mocą podkreślić, że Liban jest i musi pozostać projektem pokoju”.

Bp Khairallah zwrócił uwagę, że Libańczykom udało się wspólnie zbudować kraj-przesłanie, ale „zapłacili oni, zwłaszcza chrześcijanie, wysoką cenę za to współistnienie w wolności i poszanowaniu swojej różnorodności”. Przeżyli okresy zamieszek, wojen i konfliktów, ale także okresy dobrobytu, braterstwa i pokoju.

Wskazał na libańskich świętych Charbela, Rafka, Hardini i trzech braci męczenników Massabki, którzy doświadczyli masakry chrześcijan w latach 1840-1860 za panowania Imperium Osmańskiego, ale „osiągnęli świętość, przebaczając i zachęcając swoich braci i siostry do przebaczenia w imię Chrystusa, aby odzyskać pokój. Sam doświadczyłem tego od dzieciństwa, przebaczając temu, który zamordował moich rodziców na moich oczach!”

Bp Khairallah zwrócił uwagę na wojny, jakie toczą się w drugiej połowie XX wieku w krajach Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza w Palestynie, Izraelu i Libanie.

Zapewnił, że Kościół w Libanie jest Kościołem Chrystusa na ziemi Chrystusa i chce świadczyć, że wspólne życie jest zawsze możliwe, że budowanie pokoju jest naszą misją, a chrześcijanie służą swoim muzułmańskim i żydowskim braciom, ich narodom i społeczeństwom, przestrzegając przykazań Chrystusa: „Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem…”

Bp Khairallah zwrócił uwagę, że libańscy chrześcijanie stoją  przed poważnymi i niebezpiecznymi wyzwaniami, aby oprzeć się wszelkim pokusom wyjazdu lub rezygnacji. „Są wciąż tam, aby świadczyć o obecności Pana Jezusa Chrystusa w Jego ojczyźnie, na tym wciąż niespokojnym Bliskim Wschodzie. Nie ma znaczenia, ilu nas jest” – stwierdził libański hierarcha.

Podkreślił, że to nie nasze dane demograficzne ani siła militarna mają znaczenie, ale raczej jakość naszej obecności i nasza zdolność do służenia i kochania braci. Zapewnił, że libańscy chrześcijanie już dawno przezwyciężyli psychozę strachu, ponieważ słuchają Jezusa Chrystusa, który nieustannie powtarza: „Nie bójcie się! Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”

Na zakończenie wezwał: „Maryjo, Matko Boga i nasza Matko, Królowo Pokoju, powierzamy Ci dziś wieczorem naszą modlitwę o pokój na ziemi Chrystusa, w Ukrainie i we wszystkich krajach dotkniętych wojnami, byś zaniosła ją swojemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi, aby On oświecił sumienia światowych przywódców i pomógł nam budować „pokój nieuzbrojony i rozbrajający”, według papieża Leona XIV i ojca Christiana de Chergé – pokój sprawiedliwy i trwały, przez wolę Ojca i łaskę Ducha Świętego”.

Następnie, dzięki telemostowi z Soborem Świętej Sofii w Kijowie, przedstawiciele Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych przekazali pozdrowienia i modlitwę o pokój, łącząc się duchowo z uczestnikami w Gnieźnie.

– W imieniu Ukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych składamy serdeczne podziękowanie za włączenie nas do tej tak ważnej modlitwy na początku XII Zjazdu Gnieźnieńskiego. Przede wszystkim cieszymy się ze spotkania w tak dostojnym gronie wyznawców jedynego Boga Ojca i naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Dziękujemy także za każdą okazję modlitwy o pokój. Należymy bowiem do narodów spragnionych sprawiedliwego pokoju i dobrze rozumiemy jego znaczenie. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za solidarność z narodem ukraińskim, za nieustanne modlitwy w naszych intencjach oraz za wszelką możliwą pomoc. Dzięki temu żyjemy i świadczymy o wielkich dziełach Bożych – mówił bp Witalij Krywycki.

Zaznaczył, że Paweł Apostoł wskazuje na trzy źródła nadziei. „Po pierwsze: Chrystus jest naszym pokojem. Tam, gdzie stawiamy Go w centrum, tam zaczyna się jedność. Dlatego nasza wspólna modlitwa jest najsilniejszym znakiem jedności: oddajemy cześć jednemu Panu. Po drugie: Krzyż zburzył mur wrogości. To znaczy, że pokój nie opiera się na zapomnieniu czy obojętności, lecz na przebaczeniu, które rodzi się w sercu Chrystusowym. Tylko przyjmując Jego krzyż możemy przerwać łańcuch nienawiści. To nasze wspólne zadanie dla chrześcijan dziś. Po trzecie: W jednym Duchu mamy dostęp do Ojca. I dziś to odczuwamy: Duch Święty zgromadził nas z różnych tradycji, krajów i języków, abyśmy wspólnie wołali do Niego, naszego wspólnego Ojca, który jest w niebie” – mówił bp Krywycki.

Podkreślił, że żyjemy w czasie, gdy ludzkość jakby podzieliła się na tych, którzy pragną pokoju, i tych, którzy chcą wojny lub milcząco się na nią godzą. „My należymy do tej pierwszej wspólnoty i zanosimy usilny błagalny krzyk do Boga, od którego pochodzi prawdziwy pokój – pokój sprawiedliwy, który obroni słabych, przywróci godność skrzywdzonym, da nadzieję zrozpaczonym. Dlatego, słuchając Słowa Apostoła, nie pozostajemy jedynie słuchaczami: stajemy się modlącymi się i nosicielami Bożego pokoju” – zakończył ukraiński hierarcha, wzywając do zjednoczenia serc w błaganiu Ojca o „zatrzymanie rozlewu krwi, doprowadzenie agresorów do nawrócenia, zesłanie nam sprawiedliwego pokoju, uleczenie rannych, pocieszenie zasmuconych, nawrócenie serca do szczerego pojednania”.

Na zakończenie Prymas Polski podziękował za obecność i wspólną modlitwę: „Jesteśmy tu jako siostry i bracia różnych wyznań chrześcijańskich, pochodzimy z różnych krajów i kontynentów, ale to, co nas łączy, to wspólna wiara i przyjęty chrzest. Mamy także to samo pragnienie, by na ziemi zapanował pokój, byśmy byli w Chrystusie zwiastunami nadziei i pokoju. Dlatego proszę teraz bardzo serdecznie zwierzchników Kościołów o to, abyśmy wspólnie udzielili błogosławieństwa i posłali wszystkich w pokoju Chrystusa”.

czytaj więcej www.archidiecezja.pl

Fot. J. Andrzejewski
11 września 2025