Ołtarz – znak żywej obecności Boga
Ołtarz to Chrystus, to znak żywej obecności Boga dla nas i dla naszego zbawienia – mówił abp Wojciech Polak podczas Mszy św. z poświęceniem nowego ołtarza w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Giewartowie.
Pierwszym ołtarzem chrześcijańskim był krzyż Chrystusa, na którym – jak przypomniał w homilii prymas – dokonało się nasze zbawienie. Dlatego kiedy podchodzimy do ołtarza, aby sprawować Mszę św., powracamy naszą pamięcią do ołtarza krzyża, na którym dokonana została pierwsza ofiara. Dlatego ołtarz stanowi centrum każdej Mszy świętej. I choć to prawda – jak przypomina nam obrzęd poświęcenia ołtarza – że stosownie do okoliczności, wszędzie możemy czcić pamiątkę Chrystusa i gromadzić się przy stole Pańskim, czyli wszędzie możemy odprawiać Mszę świętą, to jednak naprawdę godne tajemnicy eucharystycznej jest właśnie to, aby chrześcijanie budowali stałe ołtarze do odprawiania Wieczerzy Pańskiej. – Zawsze więc trzeba spoglądać na ołtarz będący centrum Mszy świętej i zawsze wokół niego w kościele się gromadzić. Jest to bowiem to szczególne miejsce w świątyni, na którym – jak uczy nas Sobór Watykański II – poprzez święte znaki, Kościół stale uobecnia dla nas ofiarę nowego przymierza przypieczętowanego przez Jezusa na ołtarzu krzyża – mówił abp Polak dziękując wszystkim, którzy w różnoraki sposób przyczynili się do zbudowania nowego ołtarza w kościele w Giewartowie. – Gromadząc nas przy swoim ołtarzu Chrystus pragnie – kontynuował abp Polak – abyśmy czerpali od Niego siłę i napełnieni Jego Duchem, wzrastali w Jego miłości. Chce, abyśmy dzielili z Nim radości i cierpienia, pragnienia i obawy, nadzieje i smutki, osoby i sytuacje. Chce też, aby Jego ołtarz był dla nas zawsze żywym i rzeczywistym źródłem jedności i braterskiej miłości – podkreślił metropolita gnieźnieński.
homilia Prymasa Polski
Mszę św. koncelebrowali przybyli na uroczystość kapłani oraz proboszcz parafii ks. prał. Jacek Dziel. Obecny był także ks. Tomasz Ryś, dziekan dekanatu słupeckiego, do którego należy parafia w Giewartowie.
Fot. K. Rybicka






















