50-lecie parafii, 7.12.2025 Rechta

Homilia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka
50-lecie parafii
odpust parafialny
wprowadzenie relikwii bł. Stefana Wyszyńskiego
7.12.2025 kościół pw. św. Mikołaja w Rechcie

Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 3,2).

 Umiłowani w Panu Siostry i Bracia,

W drugą niedzielę Adwentu, którą dziś przeżywamy, rozbrzmiewa wezwanie Jana Chrzciciela do nawrócenia: nawracajcie się. Prorok z Pustyni Judzkiej wskazuje, że aby przyjąć Tego, który przychodzi, Tego, którego on nam dziś zapowiada, Tego, który – jak sam mówił – idzie za nim, mocniejszy jednak od niego, trzeba się nawrócić, trzeba zmienić tok swojego myślenia, trzeba rzeczywistej przemiany w naszym życiu. Jan znad Jordanu jasno też przestrzega – słyszeliśmy – że nie może być to nigdy zmiana jedynie powierzchowna. Nie może być na pokaz. Nie może być tylko pozorna, kosmetyczna. Prawdziwe nawrócenie i rzeczywista przemiana muszą bowiem zaowocować w życiu, muszą wydać owoce nawrócenia. Po owocach bowiem poznamy, czy rzeczywiście coś się naprawdę zmieniło, czy nie jest to tylko powierzchowne i pozorne, czy nie jest jedynie po to, aby nas inni widzieli i chwalili, czy rzeczywiście coś istotnego dokonało się w naszym wnętrzu i coś się w życiu zmieniło. Święty Jan Paweł II wskazywał, że chodzi tutaj najpierw zawsze o wewnętrzną przemianę naszego serca, a w konsekwencji również o przemianę życia, zgodnie z przeminą serca. Chodzi więc o nowe życie przeminione Bożą łaską, przeminione ostatecznie spotkaniem z Tym, który – jak zapowiadał nam w dzisiejszej Ewangelii Jan Chrzciciel – chrzci nas Duchem Świętym i ogniem. Adwent więc, to czas przemiany. Adwent – mówiąc słowami dzisiejszej Ewangelii – to czas prostowania dróg, do Boga i do drugiego człowieka. Czyńcie wasze drogi prostymi. A zatem, zawróćmy z błędnej drogi, niejako wewnętrznie się od niej odwróćmy, spróbujmy przezwyciężyć to, co jest w naszym życiu wciąż jeszcze jakąś iluzją, pozorem, fałszem, brakiem prawdy. Papież Franciszek podpowiada nam, że trzeba więc opuścić drogi wygodne, ale mylące, trzeba porzucić bożków tego świata: sukcesu za wszelką cenę, władzy kosztem najsłabszych, pragnienia bogactwa, przyjemności za wszelką cenę. I trzeba również – jak wskazuje papież – otworzyć drogę dla Pana, który przychodzi. On przecież nie odbiera nam naszej wolności, ale daje nam prawdziwe szczęście. On, gdy przychodzi – jak mówił Benedykt XVI – niczego nam tak naprawdę z naszego życia nie zabiera, niczego, co czyni to życie prawdziwym, dobrym i pięknym, ale daje nam wszystko. Albowiem to właśnie Chrystus – jak mówił nam dziś święty Paweł Apostoł – stał się sługą dla ukazania nam wierności Boga i potwierdzenia obietnic.

Drodzy Siostry i Bracia!

W tą adwentową niedzielę dziękujemy dziś razem przed Bogiem za waszą parafię. Dziękujemy za to właśnie szczególne miejsce, gdzie dzięki głoszonemu tutaj Słowu Bożemu i sprawowanym w tym kościele sakramentom, a zwłaszcza Eucharystii, Kościół, który żyje tutaj pośród synów i córek tej ziemi, Kościół, który gromadzi się w tej świątyni na Rechcie na modlitwę, może przyjmować adwentowe wezwanie do nawrócenia. Kościół bowiem, a w nim każda parafia, choć ma swoje własne dzieje, ma swoją własną bogatą historię i tradycję, które – tak jak tutaj – sięgają najpierw budowy tej pięknej zabytkowej osiemnastowiecznej świątyni, związanej z pobliską parafią w Polanowicach, a potem z czasem wiążą się z wyodrębnioną własną już wspólnotą, którą przed pięćdziesięciu laty błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński, arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski, prymas Polski na Rechcie ustanowił, to jednak nie jest nigdy tylko samą strukturą czy administracyjną organizacją. Wspólnota parafialna to przecież konkretni ludzie, którzy tu żyją i gromadzą się razem, którzy – jak nam przypomniał kiedyś papież Leon XIV – są żywymi kamieniami w budowli Kościoła. Dlatego – jak tłumaczył Ojciec Święty – trzeba nam wszystkim zawsze pamiętać, że każdy kamień, nawet ten najmniejszy, umieszczony przez Pana we właściwym miejscu, odgrywa ważną rolę dla stabilności całej konstrukcji. Jakość więc i stabilność całej naszej wspólnoty zależy zatem od nas wszystkich i od każdej i każdego z nas z osobna. Stąd troska o nasze własne nawrócenie, o naszą miłość do Boga i do bliźnich, o nasze autentyczne życie wiary. Bycie uczniem-misjonarzem – jak przypomniałem nam wszystkim w swoim liście pasterskim na początek tegorocznego Adwentu – nasze bycie razem we wspólnocie Kościoła, to bycie otwartym i słuchającym, to pozwolić, by przyjmowane przez nas treści przemieniały nasze wnętrze i kształtowały nasze życie. Dzisiejsza Ewangelia przestrzega nas, że na tej drodze pewną pokusą, a nawet przeszkodą będzie zawsze zbytnia pewność siebie. Wydacie więc godny owoc nawrócenia – wzywa i nas wszystkich dziś Jan Chrzciciel – a nie myślcie sobie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca. Prorok znad Jordanu przestrzega dziś nas, którzy tych słów słuchamy, tak jak wtedy, gdy nawoływał ludzi do nawrócenia i widział, że przez wielu, zwłaszcza – jak wskazuje nam Ewangelia – spośród faryzeuszów i saduceuszów – to wezwanie było odrzucane. Gubiła ich zbytnia pewność siebie. Zgubiło zwodnicze przekonanie, że przecież wystarczy nam do uczciwego życia sama przynależność do Ludu Wybranego czy wręcz zręczne powoływanie się na tradycję, która sama przez się ma nas bronić i chronić. Jeśli jednak chcemy wzrastać razem, jeśli chcemy budować tę wspólnotę, do której przez chrzest święty należymy, jeśli chcemy pomagać ludziom, których spotykamy na naszej drodze, to – jak nas prosił papież Leon XIV – czuwajmy nad sobą. Podtrzymujmy naszą wiarę modlitwą i sakramentami, żyjmy nią konsekwentnie w miłości, nawracajmy się, abyśmy i my – jak napisał w swoim Liście do Rzymian Apostoł Paweł – dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, jaką przynosi nam Ewangelia, podtrzymywali nadzieję.

Umiłowani Siostry i Bracia!

Pięćdziesiąt lat temu, błogosławiony Prymas Tysiąclecia, nasz arcybiskup, swoim dekretem wydanym 15 października 1975 roku ustanowił w Rechcie parafię pod wezwaniem świętej Barbary. Dziś, w uroczystość odpustową, dziękując za to minione półwiecze życia waszej parafialnej wspólnoty, pragniemy również uroczyście wprowadzić do kościoła relikwie Błogosławionego Prymasa. Niewątpliwie można to odczytać jako znak waszej wdzięczności za utworzenie parafii. Myślę jednak, że to dzisiejsze wprowadzenie relikwii naszego Błogosławionego przekracza samo tylko wspomnienie i dziękczynienie. Wasza modlitwa przy relikwiach będzie przecież znakiem czci i wyznaniem naszej wiary w Jego wstawiennictwo przed Bogiem. Warto więc dziś trochę pomyśleć może i o tym, o co – w tym uroczystym dniu złotego jubileuszu naszej parafii – chcielibyśmy, przez wstawiennictwo Błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, jako nasza parafialna wspólnota, prosić w modlitwie Dobrego Boga. Wiemy, że nawrócenie powinno wyrazić się w naszej postawie. Jak odpowiedzieć więc tutaj na wezwanie Świętego Jana Chrzciciela: i wy wydajcie godny owoc nawrócenia? W jaki sposób – jak zachęcał nas Apostoł Paweł – dzięki cierpliwości i pociesze, jaką przynosi nam Słowo Boże, podtrzymywać w nas i w naszych bliźnich nadzieję? Co uczynić, aby w tym Adwencie, przygotować drogę Panu i poprostować nasze ścieżki do Boga i do człowieka? Oby nam się to w tym roku udało, choćby tylko na jedynym odcinku. Święta Barbaro i Błogosławiony Kard. Stefanie Wyszyński wstawiajcie się więc u Boga za nami. Amen.