Dzień modlitwy i solidarności

„Zatrzymajmy się dziś w modlitwie przy osobach zranionych nie tylko w naszych wspólnotach, ale w całym społeczeństwie” – prosił Prymas Polski abp Wojciech Polak rozpoczynając w katedrze gnieźnieńskiej drogę krzyżową w dniu modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. „Nie możemy o nich zapomnieć. Nie możemy się od nich odwrócić” – mówił.

„Jak co roku w pierwszy piątek Wielkiego Postu w odpowiedzi na apel Ojca Świętego Franciszka i decyzję biskupów polskich, od 2017 roku obchodzimy ten dzień jako dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym” – przypomniał abp Wojciech Polak przywołując zachętę papieża, by w wielkopostnym pokutnym czasie praktykować modlitwę, przyjąć Słowa Boże i „zatrzymać się jak samarytanin w obecności zranionego brata”.

„Zwolnijmy więc i zatrzymajmy się dziś w modlitwie przy osobach zranionych nie tylko w naszych wspólnotach, ale w całym społeczeństwie. Przechodząc drogą krzyżową zechciejmy dostrzec umęczonego Chrystusa właśnie w nich. Módlmy się również za siebie, abyśmy potrafili usłyszeć osoby skrzywdzone, abyśmy potrafili zrozumieć ich cierpienia i tragedie, abyśmy znaleźli sposób, w jaki my osobiście możemy ich wesprzeć i im towarzyszyć” – prosił Prymas Polski.

Metropolita gnieźnieński, który z ramienia Konferencji Episkopatu Polski pełni funkcję delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, przewodniczył również Mszy św. w intencji osób wykorzystanych. Prosząc jeszcze raz o solidarność z tymi, którzy zostali skrzywdzeni przez duchownych, ale i przez innych sprawców, podkreślił, że nie wolno się od nich odwracać, nie wolno o nich zapominać, że solidarność i modlitwa to nasza droga wsparcia, droga towarzyszenia, ale także droga pokuty.

„Niech zrodzi się dziś w sercu każdej i każdego z nas pragnienie, aby wyjść naprzeciw osobom skrzywdzonym. Wiemy, że jest to bardzo duży problem społeczny, a dla nas wielkie wyzwanie duszpasterskie” – przyznał Prymas Polski.

O znaczeniu bliskości i solidarności z tymi, którzy doświadczyli tego wielkiego zła i którzy przeżywają z tego powodu ogromne cierpienie mówił także w homilii ks. Karol Świderski, kurator osób duchownych w archidiecezji gnieźnieńskiej. Jak podkreślił, „serce Boga jest również przeszyte bólem na widok człowieka zranionego, a pewnie Bóg cierpi jeszcze bardziej, gdy te rany zadali ci, których On wybrał, umiłował, uświęcił i uczynił najbliższymi”.

„Bóg kocha zranionych i stoi po ich stronie” – podkreślił kapłan przyznając, że trudna jest droga dotykanie ran, bo dotykanie ran boli, a na ranę wykorzystania seksualnego nie ma prowizorycznego opatrunku. Dlatego Kościół jest i musi być miejscem leczenia.

„Dzisiaj Kościół wzywa nas, abyśmy w osobach skrzywdzonych, w tym także przemocą seksualną, dostrzegli samego Pana. Jeśli będziemy obojętni, to obyśmy nie usłyszeli tego, co napisano w Ewangelii: bo byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie. Dlatego Kościół wzywa, abyśmy przez naszą modlitwę i post okazali duchową solidarność skrzywdzonym, bo w ten sposób będziemy im towarzyszyć na drodze do uzdrowienia i wtedy możemy mieć nadzieję, że my, którzy jesteśmy obok usłyszymy: bo byłem nagi, a przyodzialiście mnie” – mówił ks. Świderski.

W modlitwie uczestniczyli wierni świeccy, osoby konsekrowane oraz gnieźnieńscy kapłani z biskupem Radosławem Orchowiczem.

Transmisje Media
Fot. J. Andrzejewski
Udostępnij naShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter