Prymas do pracowników Służby Więziennej

„Jesteście ze skazanymi i dla skazanych. Jesteście uczestnikami ich niełatwego życia, ich cierpienia, ale także ich wysiłków podejmowanych, by wydostać się ze społecznej izolacji. Dziękuję, że podtrzymujecie w nich nadzieję”.  – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas centralnych obchodów Święta Służby Więziennej w Warszawie.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył 30 czerwca w warszawskiej bazylice Świętego Krzyża Mszy św. w intencji żyjących i zmarłych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. W homilii, wskazując na ich szczególną rolę i misję w procesie resocjalizacji osadzonych i skazanych, podkreślił, że domaga się ona „przyjęcia logiki opartej na pomaganiu innym”.

„Macie zadanie podnoszenia, a nie poniżania, przywracania godności, a nie upokarzania, dodawania otuchy, a nie dręczenia. Przez swoją pracę i posługę wy wszyscy możecie być znakami nadziei, przedłużeniem ręki Jezusa, którą dziś w Ewangelii wyciąga w stronę trędowatego człowieka, dotyka Go i swoją mocą oczyszcza i uzdrawia” – mówił abp Polak podkreślając dalej, że ta uzdrawiająca moc Jezusa nie działa jednak automatycznie. Domaga się od człowieka uznania swojej sytuacji i wysiłku, by ją naprawić i zmienić.

>> homilia Prymasa Polski

Prymas stwierdził również, że w świadomości wielu więzienie wciąż funkcjonuje jako miejsce zamknięcia, uniemożliwiające popełnianie dalszych przestępstw.  Tymczasem problemu bezpieczeństwa – tłumaczył – nie da się rozwiązać „wyłącznie poprzez słuszną skądinąd procedurę zaostrzania kar”.  Potrzeba zidentyfikowania i stawienia czoła strukturalnym i kulturowym przyczynom braku bezpieczeństwa, które dotykają całej tkanki społecznej.

„Czy wśród tych właśnie powodów i przyczyn nie jest na przykład wyraźny dziś wzrost społecznej agresji, który niejednokrotnie staje się powodem lekkomyślnego zachowania, tak wielu złych emocji czy w konsekwencji przestępczych wręcz czynów? – pytał abp Polak. – Czy ten wzrost agresji można tłumaczyć tylko nawarstwiającymi się emocjami i podziałami społecznymi? Czy nie trzeba nam czynić wszystko, by przerwać toczącą się spiralę zła?” – dodał wskazując, że wszystkim nam potrzeba dziś „wewnętrznego ukorzenia, otrzeźwienia i oczyszczenia, przemiany i uzdrowienia, abyśmy my sami, jako pierwsi, byli naprawdę zdolni do budowania bezpiecznej dla wszystkich przyszłości”.

Na koniec Prymas podziękował wszystkim funkcjonariuszom i pracownikom Służby Więziennej, kapelanom i wolontariuszom za ich służbę oraz obecność i trwanie przy osadzonych i skazanych, wskazując raz jeszcze na tak potrzebną i nieodzowną w wypełnianiu tych zadań logikę pomagania.

„Jesteście ze skazanymi i dla skazanych. Jesteście uczestnikami ich niełatwego życia, ich cierpienia, ale także ich wysiłków podejmowanych, by wydostać się ze społecznej izolacji. Chciałbym więc i ja, tak jak uczynił to papież Franciszek podczas spotkania z więźniami w Roku Miłosierdzia, dodać Wam, pracownikom Służby Więziennej, przede wszystkim otuchy. Dziękuję za Wasz wysiłek Wam wszystkim, także kapelanom i wolontariuszom w więzieniach i aresztach śledczych. Dziękuję, że podtrzymujecie w skazanych nadzieję” – mówił na koniec Prymas Polski.

Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter