Obchody 600-lecia Kruszwicy

„Musimy zabiegać o szacunek i pamięć dla przeszłości. Musimy pielęgnować korzenie, z których wyrastamy i dbać o cześć dla naszych przodków. Trzeba jednak pamiętać, że nie może nas to zwalniać z wysiłku i zaangażowania w to, co dziś jest ważne, co pilne, co domaga się mądrych i odważnych rozwiązań” – mówił 25 czerwca w Kruszwicy abp Wojciech Polak.

Metropolita gnieźnieński odprawił w kruszwickiej kolegiacie pw. św. Apostołów Piotra i Pawła Mszę św. z okazji 600-lecia lokacji miasta. Historia tej prastarej osady położonej nad legendarnym Gopłem sięga jednak dużo głębiej w przeszłość. Pierwsze odkryte tu ślady osadnictwa pochodzą sprzed 8 tysięcy lat. Jeszcze w czasach przedpiastowskich Kruszwica była potężnym grodem, a po przyjęciu chrześcijaństwa rozwijała się równie dynamicznie i miała charakter stołeczny, będąc ważnym ośrodkiem handlowym i rzemieślniczym.

„Musiała być w tym mieście i w ludziach tu żyjących jakaś odrodcza siła, która nie tylko pozwoliła na powolne podnoszenie się z kolejnych ruin, ale i na odważne budowanie wspólnej przyszłości” – zauważył w homilii abp Polak nawiązując do tragicznych i destrukcyjnych wydarzeń, które na przestrzeni dziejów Kruszwica przetrwała i jest dziś ważnym miejscem na kujawskiej ziemi „rozwijając się dzięki wszystkim, którzy wciąż odkrywają żywą cząstkę naszej wspólnej narodowej historii, ucząc się wplatać bogate dzieje tego miasta w jego i nasze dziś”.

Trzeba bowiem – mówił dalej Prymas – zabiegać o szacunek i pamięć dla przeszłości, trzeba pielęgnować korzenie, z których wyrastamy i dbać o cześć dla przodków, ale pamiętając, że nie może nas to odwodzić czy zwalniać z troski o nasze dziś, o to, co domaga się mądrych i odważnych rozwiązań, zdecydowania, a nawet dobrze pojętego pośpiechu w działaniu.

„Nie można koniecznych decyzji odkładać czy zwodzić ludzi jakąś Bogu wiadomą przyszłością” – mówił abp Polak powtarzając, że troska o bieżące sprawy, o przyszłość, o dobro wspólne, a zwłaszcza tych, którzy potrzebują pomocy, nie wyklucza pamięci i szacunku dla przeszłości.

homilia Prymasa Polski

Prymas podkreślił również, że obok zdecydowania potrzebna jest również przejrzystość w działaniu, by żyjąc w społeczności i podejmując odpowiedzialność nie tylko za swoje własne sprawy, ale też i za drugich, nie narazić się na ryzyko stopniowego gubienia troski o dobro wspólne na rzecz promowania samego siebie.

„W tym sensie myślę, że ma rację papież Franciszek, gdy w swej encyklice Fratelli tutti zauważa, że człowiek może pomóc potrzebującemu, ale kiedy dołącza do innych w tworzeniu społecznych procesów braterstwa i sprawiedliwości dla wszystkich, wkracza na pole największej miłości, miłości politycznej. Tak rozumiana polityka jest naprawdę wzniosłym powołaniem, jest jedną z najcenniejszych form miłości, ponieważ szuka dobra wspólnego” – podkreślił abp Polak.

Kruszwica świętuje 600-lecie już od początku roku, jednak główne obchody odbywają się w weekend 25 i 26 czerwca. W programie są m.in. historyczne widowiska, koncerty i jarmark. Z okazji jubileuszu wydano też okolicznościowy znaczek i kartkę pocztową. 8 czerwca, a więc dokładnie w dniu nadania praw, po raz pierwszy w mieście zabrzmiał hejnał, a mieszkańcom rozdano 600 grusz, które są symbolem miasta widocznym także w jego herbie.

Lokacji Kruszwicy na prawie magdeburskim dokonał 8 czerwca 1422 roku król Władysław Jagiełło.

Fot. F. Pawlak
Udostępnij naShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter