Nie tylko działanie, ale bycie

„Także dziś, a może bardziej jeszcze właśnie dziś wymagane jest od nas nie tylko działanie, ale bycie” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas wielkoczwartkowej Mszy św. krzyżma w katedrze gnieźnieńskiej.

Eucharystia celebrowana była przed południem z udziałem ograniczonej liczby księży. Zgodnie z zaleceniem abp. Wojciecha Polaka do katedry gnieźnieńskiej przyjechali jedynie księża dziekani lub – w przypadku gdy dziekan nie mógł być obecny – jeden kapłan z dekanatu w zastępstwie.

„W tej wciąż trudnej po ludzku do wyobrażenia i przeżywania sytuacji, w sytuacji może już pewnego rozżalenia czy rozgoryczenia, a z pewnością towarzyszącego nam i naszym wiernym zmęczenia i znużenia z powodu trwającego zagrożenia dla naszego zdrowia i życia, chciałbym wam, a przez was wszystkim pozostałym współbraciom w kapłaństwie za kard. Ratzingerem powtórzyć, że nie chodzi o to, czy w tym wszystkim jesteście gotowi to i tamto robić, ale czy jesteście gotowi stać się wraz z Chrystusem darem ofiarnym” – mówił w homilii Prymas podkreślając, że właśnie owo bycie, a nie tylko działanie jest dziś od księży wymagane i oczekiwane.

„Nie jest to bycie człowieka samotnego, bezrefleksyjnie i na oślep rzuconego w niebezpieczny wir świata” – dodał.

„Nie jest to bycie człowieka zostawionego samemu sobie w swej słabości”.

„To bycie człowieka namaszczonego i posłanego” – podkreślił abp Polak, powtarzając jeszcze raz za kard. Ratzingerem, że oznacza to, że „odorowi zwątpienia, duchowego rozpadu, chciwości i nienawiści, wszystkim tym siłom, które ostatecznie rozkładają i niszczą życie, wychodzi naprzeciw nowa siła Jego życia, i gdy je przyjmujemy, owej zgniliźnie rozpaczy i nienawiści wyjdzie naprzeciw aromat prawdziwego życia, ufności w niezniszczalną miłość, bezpieczeństwa w mocy Bożego Ducha i niejako zdezynfekuje świat”.

homilia Prymasa Polski

Owo wychodzenie – mówił dalej Prymas – nie dzieje się jednak automatycznie, a sam fakt namaszczenia i posłania nie wystarczy, jeśli zabraknie w kapłańskim życiu codziennego ofiarowania siebie, poświęcania samego siebie wraz z Jezusem za zbawienie ludzi.

„To nie wam ludzie mają składać ofiarę – to wy macie nieustannie wraz z ludem składać Bogu ofiarę z waszego życia” – powtórzył za kard. Wyszyńskim abp Polak.

 „Nie was mają chwalić, ale cały wasz wysiłek ma zmierzać do tego, by chwalono Ojca, który jest w niebie, i Syna Jego, Jezusa Chrystusa”.

„Nie wam mają służyć, lecz wy macie służyć innym”.

„Nie was mają kochać, lecz przez posługę waszą mają miłować Boga w Trójcy Świętej Jedynego”.

„Nie was mają czcić, uwielbiać i podziwiać, byłby to wielki błąd i przegrana, ale przez wasze życie i posługiwanie mają miłować, podziwiać i uwielbiać Ojca Niebieskiego, Bożego Syna i Jego Matkę” – cytował Prymas, dodając, że taka służba, służba Jezusowi w innych, z pokorą, współczuciem, życzliwością, miłością daje prawdziwą radość.

„I choć ta służba dziś, w okolicznościach, które wciąż przeżywamy, ma pewnie i mieć musi inny wymiar i domaga się od was, drodzy Bracia, wciąż nowego, szczególnego przecież rozeznawania, odwagi, ufności i otwartości, a nade wszystko wiary i nadziei, to nigdy nie może nam zabraknąć pasterskiej miłości i apostolskiej gorliwości” – podkreślił Prymas.

W katedrze gnieźnieńskiej obecni byli także biskup pomocniczy gnieźnieński Krzysztof Wętkowski i abp senior Józef Kowalczyk. Pod koniec Eucharystii arcybiskup gnieźnieński konsekrował krzyżmo i pobłogosławił oleje chorych i katechumentów. W czasie Mszy św. śpiewała schola seminaryjna pod dyrekcją ks. kan. Dariusza Sobczaka.

Transmisje Media
Fot. J. Andrzejewski
Udostępnij naShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter