Największym zwycięstwem zła jest milczenie ludzi dobrych

Wielu uważa, że pojedynczy człowiek niewiele może zmienić. Tymczasem historia pokazuje coś przeciwnego. Jeden człowiek może uratować ludzkie sumienie. Jeden człowiek może przypomnieć światu o prawdzie. Jeden człowiek może odmówić uczestnictwa w kłamstwie – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. za Jana Karskiego w 112. rocznicę jego urodzin.

Eucharystia sprawowana w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela 24 czerwca w katedrze gnieźnieńskiej poprzedziła wręczenie nagrody Orła Jana Karskiego, której tegorocznym laureatem jest abp Wojciech Polak. Przypominając w homilii postać legendarnego kuriera i emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego oraz Rządu RP na uchodźstwie, Prymas przypomniał, że jego orężem nie była broń, ale prawda. Bo kiedy wielu milczało albo nie chciało wiedzieć, on wszedł do warszawskiego getta, by na własne oczy ujrzeć cierpienie ludzi skazanych na zagładę, a potem prawdę o ludobójstwie przekazać światu.

– Nie kierowała nim nienawiść. Kierowała nim miłość do człowieka i przekonanie, że wobec zła nie wolno pozostawać obojętnym, nie wolno milczeć. W tej historii najbardziej przejmujący jest fakt, że świat nie chciał go słuchać. Powiedział prawdę najważniejszym ludziom Zachodu, jednak ci nie chcieli go słuchać. Ostrzegał i apelował, a mimo to spotykał się z niedowierzaniem, obojętnością i politycznymi kalkulacjami. Być może wówczas, jak kiedyś w historii Jana Chrzciciela, rządzący wybrali wygodną niewiedzę, a posłańca niechcianej prawdy skazali na zapomnienie – zauważył abp Polak dopowiadając, że nie jest to jedynie opowieść z przeszłości.

– Bo czyż także dziś nie słyszymy o cierpieniu ludzi, które wydaje się nam coraz bardziej odległe? – pytał Prymas.

– Czyż nie przyzwyczailiśmy się do tego, że wciąż trwa wojna w Ukrainie, codziennie giną żołnierze i cywile, rodziny tracą swoich bliskich.

– Ciągle mamy przed oczami cierpienie ludzi w Ziemi Świętej, czy na Bliskim Wschodzie. W wielu miejscach Afryki nadal dochodzi do prześladowań, ludzie cierpią z powodu głodu i przemocy.

– Informacje o ludzkim cierpieniu docierają do nas każdego dnia, a jednak tak łatwo przyzwyczaić się do nich, zobojętnieć, znieczulić swe sumienie i serce. Największym zwycięstwem zła nie jest bowiem siła oprawców. Największym zwycięstwem zła jest milczenie ludzi dobrych. Wielu bowiem uważa, że pojedynczy człowiek niewiele może zmienić. Tymczasem historia pokazuje coś przeciwnego. Jeden człowiek może uratować ludzkie sumienie. Jeden człowiek może przypomnieć światu o prawdzie. Jeden człowiek może odmówić uczestnictwa w kłamstwie. Jeden człowiek może stanąć po stronie prześladowanych – mówił Prymas Polski dopowiadając, że ostatecznie historia przyznała rację Karskiemu – „człowiekowi, który pozostał wierny prawdzie nawet wtedy, gdy wydawało się, że nikt go nie słucha”.

– Dziś dziękujemy za świadectwo odwagi, które pozostaje aktualne także dzisiaj. A jednocześnie prosimy o taką łaskę dla nas samych, abyśmy nie byli ludźmi obojętnymi. Abyśmy umieli dostrzegać cierpienie bliźnich, abyśmy mieli odwagę mówić prawdę, nawet gdy jest niewygodna. Abyśmy potrafili stawać po stronie godności człowieka niezależnie od jego pochodzenia, narodowości czy religii – mówił na koniec Prymas.

homilia Prymasa Polski

Po Mszy św. w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej odbyła się uroczystość wręczenia nagrody Orła Jana Karskiego 2026 abp. Wojciechowi Polakowi, który uhonorowany został za „realizację wizji Kościoła najbliższego oczekiwaniom wiernych, otwartego na wyzwania współczesności, otwartego, tolerancyjnego wolnego od pychy i potrafiącego brać odpowiedzialność za własne winy w imię wspólnoty, której służy”.

Fot. J. Andrzejewski