Króluj nam!

„Od Gniezna do Krakowa poprzez Jasną Górę, od świętego Wojciecha do świętego Stanisława poprzez Bogarodzicę Dziewicę Bogiem sławioną Maryję, prowadzi główny szlak naszych duchowych dziejów”.

W jubileuszowym roku 300-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, w roku 600-lecia prymasostwa w Polsce, biskupi, duchowni i pielgrzymi z całej Polski modlą się na Jasnej Górze, w duchowej stolicy Polski, przez którą – jak mówił św. Jan Paweł II – wiedzie główny szlak naszych duchowych dziejów, mający swój początek u św. Wojciecha w Gnieźnie i kończący się u św. Stanisława w Krakowie. Na szlak ten – podkreślił papież Polak – „wchodzą wszyscy Polacy, zarówno ci, co mieszkają na Zachodzie, jak i ci, co mieszkają na Wschodzie, jak też ci, co mieszkają poza Polską, wśród różnych narodów, na tylu kontynentach”. Sam również wielokrotnie ten szlak przemierzył jeszcze jako arcybiskup metropolita krakowski, a później, jako następca św. Piotra, podążył nim ponownie podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. „Jest to zarazem jeden z głównych szlaków duchowych dziejów całej Słowiańszczyzny. I jeden z głównych szlaków duchowych dziejów Europy” – mówił wówczas w Gnieźnie. A dzień później, na Jasnej Górze, podkreślił, że miejsce to jest nie tylko celem pielgrzymek, ale sanktuarium całego polskiego narodu.

„Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce narodu w Sercu Matki – mówił. – Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia. Ileż razy biło jękiem polskich cierpień dziejowych! Ale również okrzykami radości i zwycięstwa! Można na różne sposoby pisać dzieje Polski, zwłaszcza ostatnich stuleci, można je interpretować wedle wielorakiego klucza. Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo życia całego narodu w Sercu jego Matki i Królowej! A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk, trzeba przyjąć to wołanie. Rodzi się ono z miłości matczynej, która po swojemu kształtuje dziejowe procesy na polskiej ziemi”. To właśnie językiem tych dziejów wypowiedziany został w historycznym roku 1966 Milenijny Akt Oddania Matce Bożej. Akt, który niezmiennie, po dziś dzień, jest ponawiany pod przewodnictwem Prymasa Polski.

Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter