Kapelani strażaków w Gnieźnie

U grobu i relikwii św. Wojciecha modlili się 12 września kapelani Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski. Mszy św. przewodniczył i wszystkim strażakom – tym w mundurach i tym w sutannach – dziękował abp Wojciech Polak.

Spotkanie w Gnieźnie było częścią odbywających się w niedalekim Biskupinie, dorocznych rekolekcji księży kapelanów PSP i OSP. Duchowe ćwiczenia rozpoczęły się 10 września i potrwają do czwartku 14 września. Nauki rekolekcyjne prowadzi ks. dr hab. Waldemar Szczerbiński, wykładowca w gnieźnieńskim seminarium duchownym i poznańskim UAM, który podczas Mszy św. wygłosił również kazanie. Wskazał w nim na podwójną misję kapłanów-strażaków, którzy mają pomagać w nieszczęściach materialnych i fizycznych, ale nade wszystko mają zaradzać potrzebom duchowym. „Symbolem tego jest dla was z jednej strony mundur, z drugiej sutanna” – mówił ks. Szczerbiński przypominając, że tak, jak strażacy ratują i zabezpieczają mienie i życie ludzkie,  tak kapelan strażaków ocala i zabezpiecza to, co w człowieku duchowe, ratując go często przed jego własną słabością, lekkomyślnością, a niekiedy i głupotą. „A jeśli już się nieszczęście duchowe komuś zdarzy, abyś drogi bracie tam był, bo ludzie nie potrafią sami odbudować swojego duchowego życia. To ich przerasta. Często tracą nadzieję, czują się samotni, nie widzą wyjścia. Abyś wtedy tam był” – prosił ks Szczerbiński.

Kaznodzieja wrócił też do dramatycznych wydarzeń z sierpnia, kiedy nawałnica przetaczająca się przez część naszego kraju przyniosła tak wiele zniszczeń i strat. Dotknęła także gnieźnieńskiej katedry i to właśnie strażacy byli tymi, którzy jeszcze w nocy przyjechali, by zabezpieczyć bazylikę przed jeszcze większym nieszczęściem. Byli także w tylu innych miejscach, ratując życie i dorobek ludzi. Te doświadczenia – jak podkreślił kapłan – ukazały najpiękniejsze oblicze strażackiej służby, nie dziwi więc, że strażacy cieszą się tak wielkim zaufaniem i poważaniem, co dziś – jak dodał – nie tak często się zdarza.

Strażakom, tym w mundurach i tym, którzy mundur noszą na zmianę z sutanną, dziękował też Prymas Polski abp Wojciech Polak, który przewodniczył wspólnej modlitwie. „Cieszę się, że na waszym rekolekcyjnym szlaku mogliście się spotkać u grobu św. Wojciecha” – mówił abp Polak wskazując na męczennika, jako tego, który jest przykładem głębokiego zakorzenienia w Chrystusie. Życzył też, przywołując słowa papieża Franciszka, by kapelani strażaków „pachnieli jak swoje owce, te pośród których służą i do których są posłani”, i jednocześnie, by pachnieli Chrystusem, bo o to proszą i tego oczekują wierni. „Myślę, że jest to bardzo ważne w waszej posłudze, tak pięknej i tak odważnej” – dodał Prymas.

Metropolita gnieźnieński otrzymał też od kapelanów na pamiątkę figurkę patrona strażaków św. Floriana, którą przekazał uczestniczący w rekolekcjach krajowy kapelan strażaków ks. st. bryg. Jan Krynicki. „Tu w Gnieźnie wszystko się dla nas Polaków zaczęło – mówił. – Tu zaczął się chrzest, tu zrodziła się nasza wiara. Dziś my kapelani Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych przybywamy do grobu św. Wojciecha, by wypraszać te łaski, które dziś są tak potrzebne do pełnienia naszej posługi. To właśnie św. Wojciecha, mąż prawdziwej wiary, pełnego zaufania i wielkie odwagi stanął, aby głosić Chrystusa. I nam kapłanom we współczesnym świecie potrzeba tej wielkie odwagi i męstwa w głoszeniu Chrystusa i jednocześnie potrzeba wielkiej miłości” – mówił ks. Krynicki.

 

video P. Kujawski

 

Fot. B. Kruszyk
Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter