Inauguracja obchodów jubileuszowych

Prymas Polski abp Wojciech Polak przewodniczył 1 maja w sanktuarium w Dąbrówce Kościelnej inauguracji obchodów 50-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. „Ona wciąż nas uczy, jak życie oddawać i ofiarować Bogu” – mówił.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św., a później nabożeństwu majowemu w odremontowanym z okazji jubileuszu kościele NMP Wniebowziętej. W homilii kilkukrotnie powracał do historycznej już uroczystości, podczas której kard. Stefan Wyszyński nałożył na wizerunek Matki Bożej i Dzieciątka Jezus papieskie korony. Mówił wówczas, że miejsce to jest szczególne na duchowym szlaku wiodącym z Poznania, przez Ostrów Lednicki ku Gnieznu.

„Jest to szlak chrześcijaństwa, którym z woli Boga Żywego, dążył Duch Chrystusa, Ewangelia i Krzyż na wszystkie ziemie polskie, a tam, gdzie jest Krzyż, jest i Matka Chrystusowa, Matka Ciała i Krwi Chrystusa. Ona obrała sama to miejsce, aby okazywać miłość i miłosierdzie Boże i nieść pomoc Ludowi Bożemu” – przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia abp Polak.

Sięgnął także do osobistych zapisków poprzednika, który pod datą 15 czerwca, kiedy koronacja się odbyła, syntetycznie relacjonował przebieg uroczystości, wspominając m.in. o kielichu przekazanym przez pielgrzymów z Poznania. Kielich ten – mówił – „będzie zbierał wszystkie wasze łzy, cierpienia, bóle i radości, będzie zbawieniem, oczyszczeniem i omywaniem całej pielgrzymiej rzeszy, która – jak wierzymy – będzie tutaj przychodziła przez długie wieki.

„Także my, dziś tutaj zgromadzeni, doświadczać będziemy tej prawdy, że to Maryja – jak powiedział wówczas Prymas Tysiąclecia – jest tym pierwszym Kielichem, w którym z woli Ojca Niebieskiego i z woli Syna Bożego spoczęła najwspanialsza Ofiara. Ona też stanie się wzorem, jak wszystko oddawać i ofiarować Bogu, aby całe nasze życie, za wzorem Maryi i Jej Syna, było wielką ofiarą składaną nieustannie Ojcu Niebieskiemu”.

„Ona więc – mówił na koniec abp Polak – z tego dąbrowieckiego wzgórza, wciąż nas uczy, jak nasze życie oddawać i ofiarować Bogu”.

homilia Prymasa Polski

Uroczystości koronacyjne w Dąbrówce Kościelnej odbyły się 15 czerwca 1969 roku z udziałem 30 tysięcy pielgrzymów. Wraz z kard. Wyszyńskim korony na wizerunek nałożył metropolita poznański abp Antoni Baraniak. Niestety w 1989 roku korony wraz z wieloma cennymi wotami skradziono. Rekoronacji dokonał w 1994 roku abp Henryk Muszyński.

Początki parafii w Dąbrówce Kościelnej sięgają XIII wieku, a wzmianki o cudownych zdarzeniach stulecia XVII.  W starej broszurze autorstwa ks. Stryjakowskiego czytamy, że: „(…) w dawnych czasach, wśród gęstwiny borów, przy drodze prowadzącej od Dąbrówki do Poznania, na dębie (…) zajaśniał, jak wieść pobożna niesie, obraz Matki Boskiej niebieską światłością, która we dnie i w nocy nie ustawała”. Liczne łaski doznane za sprawą Matki Bożej Dąbrowieckiej potwierdzały wota, które wdzięczni pątnicy ofiarowywali miejscowej parafii.

Źródła donoszą, że w 1710 roku w kościelnym skarbcu przechowywano sto srebrnych tablic, tyleż samo wotów wyobrażających serca, ręce, nogi, a także moc złotych pierścionków i krzyżyków. Wota w liczbie 220 zdobiły również cudowny wizerunek Matki Bożej. Po pożarze kościoła w 1774 roku te, które uległy stopieniu, zostały przeznaczone na budowę nowej świątyni. Służyła ona wiernym do 1925 roku, kiedy i ją pochłonęły płomienie.

Cudowny obraz – o ile przetrwał poprzedni żywioł – tym razem na pewno spłonął. Postanowiono więc wykonać kopię, którą w czasie II wojny światowej ówczesny proboszcz wywiózł dla ochrony do Kutna. Nie uchroniło to jednak wizerunku przed zniszczeniem. Zaginął pod gruzami domu, w którym go przechowywano. Nie było to niestety jedyne nieszczęście. Niemcy ścięli też dąb, na którym – według tradycji – jaśniał nadzwyczajnym blaskiem pierwotny obraz Matki Bożej.

Po wojnie na jego miejscu posadzono nowe drzewo. Na podstawie zachowanej ikonografii sporządzono też kolejną kopię cudownego obrazu. W ołtarzu głównym dabrowieckiego kościoła znajduje się jeszcze jedna, młodsza kopia, namalowana na życzenie kard. Stefana Wyszyńskiego przez prof. Torwirta z Torunia. Właśnie ten obraz ukoronował w 1969 roku Prymasa Tysiąclecia.

Fot. J. Dyczkowski
Udostępnij naShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter