Idziemy do Boga przez Maryję

„Przez swoje człowieczeństwo Maryja załączona jest z nami, a przez swoje Boskie macierzyństwo złączona jest całkowicie z Bogiem. Jest więc jak pomost, po którym Bóg zszedł na ziemię i po którym teraz my wszyscy idziemy do Boga”.

Prymas Polski przewodniczył 17 września w sanktuarium w Pieraniu uroczystości 50-lecia koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Łaskawej, którego to aktu dokonał 3 września 1967 roku Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński. Wspominając to wydarzenie abp Wojciech Polak przywołał słowa ówczesnego kaznodziei, bp. Antoniego Pawłowskiego z Włocławka, który podkreślił, że korony nałożone na skronie Madonny z Dzieciątkiem „to nie tylko wyraz naszej wiekowej wdzięczności, to jednocześnie wielkie zobowiązanie na to nasze tysiąclecie, które mamy przed sobą, które naszemu pokoleniu wypadło rozpocząć”.

„Koronacja Kujawskiej Pani wciąż nas zobowiązuje” – podkreślił metropolita gnieźnieński dopowiadając, że zobowiązuje nas przede wszystkim do tego, aby od Niej, od naszej Matki i Królowej, wciąż uczyć się, co znaczy królować. „To królowanie jest służbą, a nie panowaniem – kontynuował Prymas. – To królowanie wiąże się ze zdolnością otwarcia się na Boga i podejmowania Jego zamysłów i planów. To królowanie przekłada się na codzienną konkretną postawę miłości i pomocy drugim, nawet wtedy, gdyby nas ona naprawdę kosztowała” – tłumaczył, przypominając, że taki sposób królowania odnajdujemy właśnie w życia Maryi. Ona nie zamknęła się w domu, nie dała się sparaliżować strachem czy pychą, ale miała oczy otwarte, serce wrażliwe i dłonie zawsze gotowe do pomocy. „Gdy więc dziś, tutaj przed ukoronowanym wizerunkiem naszej Pierańskiej Pani prosimy Ją, by wstawiała się za nami, prośmy wszyscy o łaskę, byśmy sobie przyswoili Jej wrażliwość, Jej wyobraźnię w służbie potrzebującym, piękno poświęcenia swojego życia dla innych” – mówił abp Polak.

>> homilia Prymasa Polski

Prymas podkreślił również, że Maryja jest nam bliska przez swoje człowieczeństwo, a przez swoje macierzyństwo jest całkowicie związana z Bogiem. Jest więc – tłumaczył dalej – „jak pomost, po którym Bóg zszedł na ziemię, ale też jak pomost, po którym teraz my wszyscy idziemy do Boga. Idziemy do Boga przez Maryję. Dlatego do Niej przychodzimy. Do Niej się wszyscy garniemy. Do Niej pielgrzymujemy. I Jej się powierzamy i zawierzamy. I Ją prosimy, by była nam matką i wstawiała się za nami” – mówił Prymas Polski.

Pieranie nazywane jest niekiedy Częstochową Kujaw. Jako pierwszy nazwy tej użył Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński podczas koronacji pierańskiej Matki Bożej. Na skronie Madonny i Dzieciątka nałożył wówczas korony pobłogosławione przez papieża Pawła VI. Sam obraz Matki Bożej Łaskawej namalował na lipowej desce prawdopodobnie Bernard z Mochowic. Pierwszą pisaną wzmiankę o wizerunku odnajdujemy w spisie inwentarza kościelnego z 1712 roku. W nieco późniejszej Księdze Łask z 1721 roku o obrazie czytamy: „Ku wielkiej chwale Boga i niepokalanej Dziewicy Maryi, starodawny, pierański kościółek napełniony łaską Najwyższego Stwórcy, naszego Niebieskiego Zwierzchnika, ozdobiony został Najcudowniejszym i Najłaskawszym Świętym Wizerunkiem, Testamentem na drewnie, przez wiecznej pamięci wierzącego i uczciwego rzemieślnika Bernarda, artystę z Moschovy 200 lat temu w tej parafii pozostawionego. Jest On złotem oczyszczonym w ogniu”.

 

video P. Kujawski

 

Fot. B. Kruszyk
Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter