Zakończenie PPAG, 6.08.2018 Jasna Góra • Prymas Polski

Zakończenie PPAG, 6.08.2018 Jasna Góra

Homilia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszona podczas Mszy św. sprawowanej na zakończenie Pieszej Pielgrzymki Archidiecezji Gnieźnieńskiej na Jasną Górę, 6 sierpnia 2018, święto Przemienienia Pańskiego, bazylika jasnogórska. 

Drodzy Współbracia w Chrystusowym Kapłaństwie,
Kochane Siostry Zakonne i Bracia,
Umiłowani w Panu Siostry i Bracia,
Drodzy Pielgrzymi,

Dziś zakończenie waszego pielgrzymowania. Jesteśmy więc razem na jasnogórskim szczycie, w Domu Matki. Podczas tych dni pielgrzymowania z Gniezna i z tak wielu parafii naszej archidiecezji na Jasną Górę, jako wspólnota Świętowojciechowego Kościoła, pragnęliście odkrywać – jak przeczytałem we wprowadzeniu do tegorocznego programu naszej pielgrzymki – jak bardzo jesteście obdarowani Duchem Świętym i Jego darami. Nie szliście jednak sami. Nie sami też odkrywaliście to Boże obdarowanie. Szliście przecież tutaj, do Maryi i szliście wraz z Maryją. Ona towarzyszyła waszej pielgrzymiej drodze. Była na niej z wami. Każdy wieczorny Apel Maryjny nie tylko przecież dosłownie przybliżał was do kaplicy Cudownego Obrazu, ale wciąż przypominał, że Ona idzie z nami. Maryja jest z nami. Dzieli z nami trud naszej drogi, wspomaga nas na niej i właśnie Ona, i to na własnym przykładzie, uczy nas poznawać, że jesteśmy obdarowani Duchem Świętym i Jego darami. Kościół nazywa Maryję Dziewicą pełną Ducha Świętego i Jego Oblubienicą. To Ona jest pełną łaski, na którą Duch Święty zstąpił w czasie zwiastowania. Usłyszała przecież wówczas te słowa: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Ona więc, przez tajemnicze działanie Ducha Świętego, poczęła Syna i z miłością nosiła Go w swoim niepokalanym łonie. Ona wreszcie, w dniu zesłania Ducha Świętego, modląc się i czuwając razem z apostołami w Wieczerniku, została napełniona Duchem Świętym. Była tam wraz z apostołami – powie papież Franciszek – w najzwyklejszy sposób, jakby było to coś zupełnie naturalnego: w pierwszym Kościele ogarniętym światłem Zmartwychwstania, ale również wstrząsami pierwszych kroków, jakie musiał podejmować w świecie. I odtąd, i na zawsze, jest z nami. Jest w Kościele i z Kościołem. A Kościół, a więc każda i każdy z nas w sakramencie naszego chrztu świętego i bierzmowania, odrodzony z wody i Ducha Świętego i obdarowany, czyli napełniony Duchem Świętym, właśnie w Niej, w Maryi poznaje kim tak naprawdę jest i jakim ma się stawać.

Moi Drodzy!

Ufam więc, że to wspólne tegoroczne pielgrzymowanie do Maryi i wraz z Maryją pozwoliło wam już doświadczyć tej prawdy o obdarowaniu nas Duchem Świętym. Obdarowani Duchem Świętym. Napełnieni jak Ona, jak Maryja, Jego mocą i Jego darami. Okryci cieniem Najwyższego. A więc ci, którzy w swym życiu poznali, którzy już tak konkretnie doświadczyli, że nie idą przecież – jak przypomniał nam dziś jeszcze raz święty Piotr – za wymyślonymi mitami. Nie idą za mitami czy pocieszającymi opowiadaniami. Idą za Bogiem. Niosą bowiem w sobie samych, w swych umysłach i sercach, spotkanie z żywym Bogiem. Są przecież przez Ducha Świętego tak konkretnie naznaczeni, namszczeni Jego świętą obecnością. Na obraz Chrystusa, który nosi na sobie pieczęć Ojca, również oni – jak wyjaśniał nam w swoich katechezach o bierzmowaniu papież Franciszek – naznaczeni pieczęcią, która mówi, do kogo należą, na czyją służbę oddali się na zawsze, czyją są własnością. Jesteśmy Chrystusowi. Jesteśmy Jego własnością. Jesteśmy z Tym, którego panowanie – jak prorokował dziś prorok Daniel – jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie. Jest trwałe i wieczne, jak sam Bóg jest przecież trwały i wieczny. On jest zawsze z nami: w radości i smutku, w przemienieniu i w krzyżu, w blasku światła i w nocy ciemności, w trudnym doświadczeniu naszego życia i w naszym zmaganiu o codzienną wierność. On jest zawsze z nami. Napełnia nas swoim Duchem. Tchnienie Chrystusa zmartwychwstałego – jak mówi nam papież Franciszek – napełnia życiem płuca Kościoła i każdego z nas. Jesteśmy obdarowani po to, aby służyć, aby głosić wszystkim wielkie dzieła Boże, aby być świadkami i uczestnikami tego samego źródła życia i misji. Zawsze bowiem jest to obdarowanie, otrzymywanie, aby dawać innym. Nigdy nie jest to otrzymywanie i gromadzenie rzeczy w swoim wnętrzu, tak jakby dusza była magazynem – nie! Zawsze otrzymujemy po to, aby z kolei dawać innym! Otrzymujemy Boże łaski, dary Ducha Świętego, aby dawać je innym, aby nimi służyć. Na tym polega prawdziwie chrześcijańskie życie.

Moi Kochani!

Jesteście więc obdarowani, napełnieni Duchem Świętym, aby dzielić się tym Bożym darem z innymi. I właśnie tak – jak sądzę – właśnie w ten sposób zostało to wskazane, przypomniane jako podstawowy kierunek w życiu, również wam w ostatniej konferencji przygotowanej na tegoroczne wasze pielgrzymowanie. Zapowiadała ona bowiem, i to nawet w pewien oryginalny i dość prowokujący sposób, naszą dzisiejszą Eucharystię sprawowaną tutaj, w Domu Matki, w Jej jasnogórskim sanktuarium, w to dzisiejsze święto Przemienienia Pańskiego. Jej Autor tak bowiem napisał: Kochani, zatrzymajmy się przy tej myśli – dociera już do was, jaki dar funduje nam Matka Boża? Niby przez te dziewięć dni pielgrzymujemy właśnie do Niej; Ona nas przyciąga i jako Oblubienica Ducha Świętego wyprasza nam Jego dary, a wszystko to po to, byśmy – jako Obdarowani – minęli Ją i weszli na górę Tabor – górę przemienienia, górę przebóstwienia, górę obdarowania Piotra, Jakuba i Jan, jaśniejącą obecnością Pana Jezusa. Można pewnie powiedzieć jeszcze i w ten sposób, że idąc do Maryi, szliśmy przecież zarazem też na Święto Przemieniania. I właśnie dlatego, każdego roku jak tutaj przychodzimy, trzeba nam odczytać również zawsze ten właśnie Boży znak: Święto Przemieniania Pańskiego. Zrozumieć je więc i odczytać w wydarzeniu naszego tegorocznego pielgrzymowania. Co mówi nam to święto? Do czego nas zachęca? W jaki sposób Góra Przemienienia staje się i dla nas zawsze górą łaski, ale przecież i jednocześnie górą posłania? Właśnie stąd rozejdziemy się za chwilę. Wrócimy do naszych zajęć i domów. Z czym jednak wrócimy? Z jakim konkretnymi wskazaniem, my, obdarowani, pójdziemy teraz w nasze życie, w nasze codzienne zmagania, w nasze codzienne radości i troski? Przesłanie do uczniów i do nas – mówił kiedyś papież Franciszek rozważając właśnie scenę Przemieniania Pańskiego – jest w zasadzie jedno: Jego słuchajcie! Słuchajcie Jezusa i naśladujcie Go. Słuchanie Chrystusa – wskazywał Ojciec Święty – pociąga za sobą przyjęcie Jego tajemnicy paschalnej, wyruszenie z Nim w drogę, aby uczynić ze swojego życia dar miłości dla innych. Obdarowani słuchają więc Obdarowani naśladują Go w swoim życiu. Obdarowani wyruszają z Nim w drogę, by mocą daru, który otrzymali, mocą Ducha Świętego, czynić teraz swoje życie darem dla innych. Obdarowani wiedzą też, że Jezus przemieniony na Górze Tabor ukazał – jak przypominał nam kiedyś papież Franciszek – uczniom swoją chwałę nie po to, aby zaoszczędzić im przejścia przez krzyż, ale by im wskazać, dokąd prowadzi krzyż (…) Ten bowiem, kto w swym życiu walczy wraz z Nim, z Nim także będzie triumfował (…) Droga Jezusa zawsze bowiem prowadzi nas do szczęścia. Po drodze będzie krzyż, próby, ale na końcu zawsze daje nam szczęście. A zatem obdarowani są ludźmi naprawdę szczęśliwymi. Jesteście więc szczęśliwymi. Jesteście błogosławionymi. Jesteście nosicielami szczęścia, gdy pamiętać będziecie – jak uczył nas Jezus – że więcej jest szczęścia w dawaniu, aniżeli w braniu. Z Eucharystii, która kończy wasze pielgrzymowanie, przechodzimy do życia. Owoce pielgrzymki mają teraz dojrzewać w codziennym życiu. Od Ciała Chrystusa – jak powie papież Franciszek – mamy uczyć się przechodzenia do ciała sióstr i barci, gdzie oczekuje, że Go rozpoznamy, będziemy Mu usługiwali, oddawali cześć i miłowali. Prosimy więc jeszcze raz Maryję, Jasnogórską Panią i Królową, Dziewicę pełną Ducha Świętego i Jego Oblubienicę, aby nas tej postawy uczyła, wypraszała moc do jej realizacji u Jezusa i wciąż przypominała nam, że i my, jak Ona, jesteśmy przecież napełnieni Duchem Świętym, by Jego mocą żyć i działać w naszym codziennym życiu. Amen.  

Udostępnij naShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter