Dzień Judaizmu w Gnieźnie

„W świecie podzielonym konfliktami, wstrząsami zbrojnymi, atakami terrorystycznymi właśnie my, chrześcijanie i wyznawcy judaizmu, pragniemy za prorokiem Izajaszem zawołać: Pokój! Pokój dalekim i bliskim. Wołanie to staje się naszą wspólną modlitwą i wezwaniem do świadectwa”.

Metropolita gnieźnieński wraz z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem i wiceambasador Izraela w Polsce Ruth Cohen-Dar oraz zaproszonymi gośćmi i prelegentami wziął udział 21 stycznia w uroczystości wręczenia medali „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” w ramach obchodów Dnia Judaizmu w Gnieźnie. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i powiatowych, parlamentarzyści, rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. UAM dr hab. Andrzej Lesicki, Alicja Kobus, przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich oraz młodzież.

„Tegoroczny, dwudziesty pierwszy już Dzień Judaizmu pragnął zwrócić naszą uwagę, że zarówno dla chrześcijan, jak i dla wyznawców judaizmu pokój (szalom) ma szczególne znaczenie i jest jedną z najważniejszych wartości” – przypomniał Prymas Polski i nawiązując do hasła przewodniego „Pokój! Pokój dalekim i bliskim”, podkreślił, że wołanie to w świecie targanym przez zbrojne konflikty i ataki terrorystyczne staje się dla chrześcijan i Żydów wspólną modlitwą o pokój i wezwaniem do „świadectwa na rzecz życia w pokoju, w pojednaniu, w solidarności i sprawiedliwości, w szacunku jeden dla drugiego”.

Albowiem – jak przypomniał dalej Prymas za św. Janem Pawłem II – pokój nie jest prostym brakiem wojny ani też nie sprowadza się jedynie do stanu równowagi sił sobie przeciwstawnych, nie rodzi się także z despotycznego władztwa, lecz słusznie i właściwie zwie się „dziełem sprawiedliwości”.

tekst wystąpienia Prymasa Polski

Prymas Polski nawiązał też do wręczonych medali „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Cytując słowa rabina Schudricha z niedawnego wywiadu dla KAI podkreślił, że: „nie ma lepszych ludzi niż ci, co ratują innych. Oni są najlepszymi ludźmi na świecie.

„Dane nam jest dziś wspomnieć tych właśnie ludzi, Bożych ludzi, takich, jakich On sam zapragnął na tym świecie. Są oni dla nas szczególnym Bożym znakiem. W ich czynach odbija się prawdziwie Boże oblicze” – dodał abp Wojciech Polak.

Medale „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, przyznawane są od 1963 roku przez jerozolimski Instytut Yad Vashem osobom niosącym pomoc Żydom w czasie II wojny światowej. Medalami odznaczono pośmiertnie czworo Wielkopolan: Czesławę i Wojciecha Pachurków z Piły, Mariana Połowicza ze Środy Wielkopolskiej oraz urodzoną w Pile s. Teklę Budnowską ze zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. W Gnieźnie otrzymali je potomkowie i krewni uhonorowanych.

Matka przełożona Tekla Budnowska, uratowała od zagłady 24 żydowskich dzieci w tym Janinę Dawidowicz. W 1943 roku Janina jako 13-letnia dziewczynka trafiła do prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi i była jednym z dzieci ukrywanych przez siostry w Warszawie. Po wybuchu Powstania Warszawskiego matka Tekla Budnowska zdołała przekonać niemieckiego oficera, aby pomógł siostrom w wyprowadzeniu 120 dzieci polskich i żydowskich z miasta. Po wydostaniu się z miasta siostry wraz z podopiecznymi zamieszkały w opuszczonej szkole w Gostowcu, gdzie przebywały do wyzwolenia w styczniu 1945 roku.

Czesława i Wojciech Pachurkowie, którzy ukrywali braci Haima i Jakuba Zaidmanów oraz  innych członków ich rodziny. Gdy Niemcy w czasie obławy odkryli w domu Pachurków ślady ukrywania Żydów zastrzelili Wojciecha na oczach żony i 6-letniego syna Mariana. Bracia Zaidmanowie również nie przeżyli zagłady.

Marian Stanisław Połowicz ocalił życie dr Oldze Lilien, żydowskiej lekarce pochodzącej ze Lwowa. Za jego zgodą i przy jego pomocy ukrywała się w szkole w Mokoszycach, gdzie był dyrektorem. Pracowała jako pomoc kuchenna. Po wojnie dr Olga organizowała opiekę pediatryczną w Tarnobrzegu.

W imieniu uhonorowanych za odznaczenia i pamięć dziękowała córka Stanisława Połowicza Maria, która na uroczystość przyjechała wraz z bratem oraz wnukami i prawnukami. „Dla nas to bardzo ważny dzień. Jesteśmy dumni z naszego taty, który żyje w naszych sercach” – mówiła.

 

 

Fot. J. Andrzejewski
Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter