Budować mosty, nie mury

„Wbrew pojawiającej się wciąż pokusie rozdrapywania ran i szukania tego, co nas dzieli, wierzę, że dziś patrzymy na siebie i na nasze Kościoły nie z perspektywy podziału, który się kiedyś dokonał, ale w perspektywie dążenia do jedności”.

Apel o to, by chrześcijanie nie bali się odpowiadać w duchu Ewangelii na wyzwania przed jakimi stoją dziś narody i społeczeństwa to treść przesłania, jakie do uczestników Nabożeństwa Reformacyjnego skierował bp Munib Younan z Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Jordanii i Ziemi Świętej. Uroczystość odbyła się 29 października w warszawskim kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętej Trójcy w ramach Centralnych Obchodów Jubileuszu Reformacji. We wspólnej modlitwie uczestniczyli m.in.: Prymas Polski abp Wojciech Polak oraz przedstawiciele Światowej Federacji Luterańskiej wraz z sekretarzem ks. Ireneuszem Lukasem, bp Karol Maria Babi z ramienia Polskiej Rady Ekumenicznej oraz bp Markus Dröge z Ewangelickiego Kościoła Krajowego Berlina-Brandenburgii i Śląskich Górnych Łużyc. Nabożeństwu przewodniczył bp Jan Cieślar, zwierzchnik Diecezji Warszawskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, a kazanie wygłosił bp Munib Younan z Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Jordanii i Ziemi Świętej. Kilka słów do zgromadzonych skierował także metropolita gnieźnieński.

 

Tekst wystąpienia Prymasa Polski ↓↓↓

Prawie dokładnie rok temu spotkaliśmy się w Kościele Jezusowym w Cieszynie, by wraz z wami zainaugurować jubileuszowy rok 500-lecia Reformacji. Ciesząc się Waszą gościnnością powiedziałem wówczas, że nie spotkaliśmy się, aby się nawzajem oskarżać, ale by z nadzieją spojrzeć w przyszłość i szukać nie tyle tego, co nas dzieli, ale tego, co łączy. Inspiracją były dla nas przypomniane w Lund przez papieża Franciszka słowa Jana Pawła II: Nie powinniśmy ulegać pokusie, by stawać się sędziami historii, ale tylko mieć na celu lepsze zrozumienie wydarzeń, aby stać się nosicielami prawdy. Minął rok wypełniony licznymi spotkaniami, konferencjami i modlitwą. W perspektywie pięciuset lat Reformacji to krótki odcinek czasu, jednak pozwala na podjęcie pewnej refleksji i ufne spojrzenie w przyszłość. Wbrew pojawiającej się wciąż pokusie rozdrapywania ran i szukania tego, co nas dzieli, wierzę, że dziś patrzymy na siebie i na nasze Kościoły nie z perspektywy podziału, który się kiedyś dokonał, ale w perspektywie dążenia do jedności. Jubileuszowy rok stał się dla nas wszystkich zachętą i sposobnością do szukania wspólnej drogi, którą – jako chrześcijanie – powinniśmy razem podążać, dając przykład i świadectwo w coraz bardziej podzielonym świecie. Trzeba nam budować mosty, a nie wznosić mury. U progu jubileuszu papież Franciszek mówił, że luteranie i katolicy będą mieli po raz pierwszy możność podzielać na całym świecie to samo ekumeniczne wspomnienie, nie w formie świętowania z triumfalizmem, ale jako wyznanie naszej wspólnej wiary w Boga w Trójcy Jedynego. W centrum jubileuszowego świętowania – jak nam podpowiadał wówczas papież  – jest wspólna modlitwa oraz zanoszona w sercu i skierowana do Pana Jezusa Chrystusa, prośba o przebaczenie wzajemnych niesprawiedliwości i win. Ufam, że tak się stało i mam nadzieję, że przeżyty jubileuszowy rok będzie inspiracją, jakby powiewem świeżego wiatru, który prowadzi nas w przyszłość, jeśli jeszcze nie całkowicie razem, to jednak w duchu braterskiego zrozumienia i odważnego docenienia tego, co nas łączy, a nie wciąż dzieli. Jestem przekonany, że okazją do postawienie kolejnego kroku na tej wspólnej ekumenicznej drodze  może być również przyszłoroczny XI Zjazd Gnieźnieński. Odbędzie się on w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. I właśnie wolność będzie przedmiotem naszej wspólnej refleksji. Wolność, która jest nie tylko wielkim dobrem i wartością fundamentalną, ale jest także, a może przede wszystkim ogromną odpowiedzialnością. Wolność, która jest nam dana i zadana – mówił św. Jan Paweł II. Albowiem właśnie jako ludzie wolni, jako chrześcijanie będziemy wiarygodnym świadectwem dla współczesnego świata na tyle, na ile przebaczenie, odnowa i pojednanie będą między nami codziennym doświadczeniem. Niech te słowa nas prowadzą. Niech dodają nam odwagi i towarzyszą we wspólnej drodze. Takiego świadectwa chrześcijan potrzebuje współczesny świat. Jest to świadectwo nadziei, wobec różnych przeszkód i trudności – nadziei, która wszystko przetrwa.

 

Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter