Prymas o truciźnie obłudy

„Uczynki na pokaz, pycha, próżność i faryzejska pobożność dla oka, mieszanie tego, co święte do naszych własnych interesów – to wszystko niszczy nasze życie i życie wspólnoty, zatruwając je powierzchownością, obłudą i dwulicowością”.

Abp Wojciech Polak przewodniczył w miejscowym kościele pw. św. Józefa Mszy św. z okazji 70-lecia istnienia parafii. W homilii, przypominając o istocie i misji tej wspólnoty podkreślił, że jest ona żywym ciałem, które idzie i działa w historii, które temu pragnie służyć, „byśmy słuchali słowa Bożego i nim żyli, byśmy czerpali siłę z sakramentów świętych i byśmy otwierali się na miłość Jezusa i z miłością wychodzili do sióstr i braci w wierze, zwłaszcza tych, którzy naszej troski i pomocy potrzebują”.

Metropolita gnieźnieński wskazał też za św. Pawłem Apostołem, że tym, co buduje i scala wspólnotę jest słowo Boga przyjmowane z wiarą i głoszone z odwagą. To ono – mówił –kształtuje nasze życie, daje nadzieję i pozwala budować na solidnym fundamencie, który da oparcie w chwilach burz, pokus i niebezpieczeństw. A są nimi także zatruwające i niszczące wspólnotę podziały, dwulicowość i wzajemna nieufność. Jest nimi faryzejska obłuda i pycha, przed którą Jezus przestrzegał swoich uczniów w czytanej tego dnia mateuszowej Ewangelii. Jak zauważył Prymas, pokazana tam postawa faryzeuszów i uczonych w Piśmie, którą Jezus piętnuje, odnosi się także do nas i do naszego życia.

>> homilia Prymasa Polski

„Jezus przestrzega przed stawianiem w centrum siebie i swojego JA zamiast Boga. Przestrzega przed wypowiadaniem słów, które nic nas nie kosztują, bo nie są poparte świadectwem naszego życia. Przestrzega przed chowaniem się za fasadą czynionego dobra, za uczynkami robionymi na pokaz” – wyliczał abp Polak.

„Przestrzega też – kontynuował Prymas – przed taką postawą, która zamiast podnosić bliźniego czyni go jeszcze bardziej winnym. Przestrzega przed pychą i próżnością, przed pobożnością dla oka, przed gorliwością, która jest wypaczaniem prawdziwego oblicza Boga i Jego Ewangelii. Przestrzega przed mieszaniem tego, co Boże, co święte, do naszych własnych interesów i zaspokajania naszych pragnień. Jezus przestrzega nas przed tym wszystkim, dobrze widząc w tym właśnie przyczynę niszczącą nasze życie i życie we wspólnocie Kościoła, życie braterskie, zatruwając je powierzchownością, obłudą i dwulicowością, siejącą zwątpienie, podejrzliwość i wzajemną nieufność” – mówił metropolita gnieźnieński dodając, że za Jezusową przestrogą idzie zaraz wskazanie, byśmy szukali tego, co jednoczy a nie dzieli.

„Mimo różnic wszyscy przecież jesteśmy przede wszystkim braćmi i siostrami, dziećmi jednego Ojca. On jest naszym Nauczycielem, Ojcem i Mistrzem. Jeśli więc będziemy żyć w relacji z Nim, jeśli do Niego odnosić będziemy nasze życie, nie tylko unikniemy wskazanych pokus, ale budować będziemy nasze życie i życie naszej wspólnoty, także tej parafialnej, na solidnych fundamentach miłości i prawdy. W ten sposób tworzymy wspólnotę opartą nie na grze różnych interesów, ale na wzajemnej miłości i służbie” – mówił na koniec prymas.

 

Fot. B. Kruszyk
Udostępnij naShare on FacebookTweet about this on Twitter